Dorohusk. Próbował wywieźć działo artyleryjskie z Ukrainy

KR
Dorohusk. Próbował wwieźć działo artyleryjskie na Ukrainę
Dorohusk. Próbował wwieźć działo artyleryjskie na Ukrainę pixabay.com
Na przejściu granicznym w Dorohusku doszło do zatrzymania obywatela Ukrainy, który próbował przewieźć specjalistyczny sprzęt wojskowy - haubicę. Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Chełmie.

- Haubica to działo o charakterze artyleryjskim wykorzystywane przez wojsko do zwalczania celów znajdujących się za przeszkodami, głównie czołgów i pojazdów opancerzonych – tłumaczy Damian Stanula, oficer prasowy 2 Lubelskie Brygady OT. – Zasięg haubic sięga od kilku do kilkunastu, a w najnowszych modelach nawet kilkudziesięciu kilometrów. Może być samobieżna na podwoziu gąsienicowym lub transportowana na pojazdach – dodaje.

Nadbużański Oddział Straży Granicznej potwierdza, że do zatrzymania doszło w piątek, dla dobra sprawy nie udziela informacji. Śledztwo prowadzi ABW pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Chełmie.

- Elementy działa były transportowane w oznakowanych skrzyniach samochodem ciężarowym. 22-latek próbował przewieźć je przez przejście graniczne w Dorohusku. Mężczyzna miał przy sobie dokumenty jednak niewystarczające. Wiedział co przewozi w związku z tym został zatrzymany. Prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o tymczasowy areszt, który został zastosowany. Śledztwo jest w toku – informuje Lech Wieczerza, szef Prokuratury Rejonowej w Chełmie.

Była już podobne sprawa
W kwietniu 2017 roku również obywatele Ukrainy próbowali wwieźć do Polski działo przeciwlotnicze, a dokładnie jego lufę. Przemyt udaremnili celnicy z Dorohuska. Podejrzane i zatrzymane zostały wtedy cztery osoby, dwie kobiety oraz dwóch mężczyzn.

- Zatrzymani nie przyznali się do próby przemytu sprzętu wojskowego, zasłaniając się nieświadomością co do rzeczywistego przeznaczenia przewożonego towaru, który był starannie ukryty. Wszyscy zostali wtedy tymczasowo aresztowani na okres trzech miesięcy – mówi Wieczerza.

Nielegalny towar był przewożony samochodem dostawczym na ukraińskich tablicach rejestracyjnych. Broń została zgłoszona jako element hydrauliczny. Jak się okazało, był to element działa systemu artyleryjskiego AK-630, kal. 30 mm, produkcji sowieckiej. Działo, montowane jest na okrętach wojennych i przeznaczone do zwalczania celów powietrznych, w tym kierowanych pocisków rakietowych, samolotów, śmigłowców oraz zwalczanie niewielkich celów nawodnych.

Po ujawnieniu próby wwiezienia broni, do akcji wkroczyła ABW, która zabezpieczyła działo. Agencja wraz z policją i służbą celną przeprowadziła także przeszukania w miejscu, do którego miało ono zostać przewiezione. W wyniku tych czynności zabezpieczono znaczną ilość papierosów bez akcyzy oraz zatrzymano kolejne dwie osoby.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bl

Jak wygląda, zdaniem rzecznika, działo o charakterze nieartyleryjskim, w która stronę odbywał się przewóz i czy rzeczywiście takie coś jak M1918 (o ile to foto jest związane ze sprawą, raczej pochodzi z muzeum) może być przedmiotem zainteresowania handlarzy bronią?

N
Nie anonim

Ale dlaczego w tej sprawie zabiera głos rzecznik WOT a nie straży granicznej. Czy zdjęcie obrazuje to co miano wwieźć, czy to taki obrazek tylko. Jakie elementy zamierzano wywieźć może. Tylko koło lub opony lub powietrze z opon? Uwielbiam takie pierdy pseudodzienikarskie.

.

Ja się wcale jemu nie dziwie,skoro państwo Ukraińskie nie potrafi bronić swoich obywateli.

Dodaj ogłoszenie