Wypadek w Okunince. Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy wyrok

DUN
Wypadek w Okunince w lipcu 2012 r.
Wypadek w Okunince w lipcu 2012 r. materiał policji
Na wtorkowym posiedzeniu Sąd Apelacyjny w Lublinie utrzymał w mocy wyrok 15 lat pozbawienia wolności dla Krzysztofa M. Młody mężczyzna jechał pijany, celowo spowodował wypadek w którym zginął 19-letni Jarosław Ch.

„Ja Krzysztof M. prowadzę pojazd, który zaraz się rozbije. Tomasz R. jedzie ze mną i jest świadomy, że zaraz zginie” - napisał na kartce 22 lipca 2012 roku 24-letni mieszkaniec powiatu włodawskiego. Jego znajomy miał się pod tym podpisać. Chwilę później pijany Krzysztof M. (miał prawie 1,3 promila alkoholu w organizmie) ruszył przez Okuninkę prowadząc hyundaia sonatę. Zjechał na przeciwny pas ruchu i auto zderzyło się z seatem toledo. Prowadził go 19-letni Jarosław Ch, obok siedział Patryk G. Obaj byli trzeźwi, samochód jechał prawidłowo. Patrykowi G. nic poważnego się nie stało. Ale Jarosław Ch. odniósł ciężkie obrażenia i następnego dnia zmarł w szpitalu.

Krzysztof M. i jego kolega najpierw zeznawali, że M. chciał popełnić samobójstwo uderzając w drzewo. Dlatego napisał wspomniane oświadczenie. Potem obaj wycofali się z tej wersji wydarzeń. Biegły z zakresu ruchu drogowego stwierdził zaś, że bezpośrednią przyczyną zdarzenia było nieprawidłowe zachowanie się kierującego hyundaiem.

W styczniu br. Sąd Okręgowy w Lublinie uznał Krzysztofa M. winnym zabójstwa Jarosława Ch. i usiłowania zabójstwa dwóch innych osób. Krzysztof M. został skazany na 15 lat więzienia. O warunkowe przedterminowe zwolnienie będzie mógł się starać po 12 latach.

Od wyroku odwołała się matka ofiary wypadku, oskarżyciel posiłkowy w sprawie. Żądała dla sprawcy wypadku 25 lat więzienia. Sąd Apelacyjny utrzymał jednak we wtorek karę wymierzoną przez Sąd Okręgowy.

- Faktem jest, że oskarżony dopuścił się czynu o najwyższej społecznej szkodliwości. Sąd ma świadomość krzywdy, jaka została wyrządzona, żalu rodziny pana Ch. Brak jest jednak podstaw do uznania, że oskarżonemu należy wymierzyć karę 25 lat pozbawienia wolności. Tak surowa kara powinna być stosowana wobec sprawców, którzy nie dają perspektywy resocjalizacji - uzasadniał sędzia Andrzej Kaczmarek.


Najświeższe wiadomości z Twojego miasta prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!
Prześlij nam swój artykuł lub swoje zdjęcia. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Masz firmę? Dodaj ją za darmo do Katalogu Firm.
Organizujesz imprezę? Poinformuj nas!

Majówka pijanych kierowców

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie