Z dymem poszło pół miliona złotych. W akcji gaśniczej w Okunince uczestniczyło kilkanaście zastępów straży pożarnej

Bogdan Nowak
Bogdan Nowak
Teraz na miejscu policja bada wszystkie okoliczności tego pożaru
Teraz na miejscu policja bada wszystkie okoliczności tego pożaru OSP Różanka, zdjęcie z FB
Udostępnij:
Do pożaru lokalu gastronomicznego w Okunince (pow. włodawski) doszło dzisiaj rano. Do akcji ruszyli strażacy z PSP z Włodawy oraz z OSP z Różanki, Orchówka, Włodawy, Hańska i Okuninki. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Straty są jednak bardzo duże. Oszacowano je na ok. 500 tys. zł.

Pożar wybuchł w drewnianym budynku, w którym znajdowała się część mieszkalna i gastronomiczna. Niestety, ta ostatnia spłonęła niemal w całości. Z dymem poszło także całe wyposażenie, lodówki, sprzęt AGD itd. Natomiast w części mieszkalnej spaliła się część elewacji i dachu.

- Zgłoszenie o pożarze mieliśmy ok. godz. 6. Natychmiast ruszyliśmy do akcji. W sumie uczestniczyło w niej aż 15 zastępów z PSP i OSP – mówi st. kpt. Wojciech Chomik, oficer prasowy Komendy Powiatowej  Państwowej Straży Pożarnej we Włodawie. - Akcja została ukończona. Nie wiadomo jeszcze co było przyczyną pożaru, jednak ze wstępnych ustaleń może wynikać, że było to zwarcie instalacji elektrycznej. Teraz na miejscu policja bada wszystkie okoliczności pożaru.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Sytuacja cenowa w branży mięsnej w Polsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie