Święty Mikołaj - biskup, który pomagał biednym - zobacz zdjęcia

OPRAC.: JM
Obdarowywanie się prezentami jest bardzo miłe. Chyba dlatego tak bardzo lubimy świętego Mikołaja. Najczęściej święty Mikołaj kojarzy nam się z czerwonym strojem i czapką oraz z prezentami na wielkich saniach zaprzęgniętych przez renifery. Jaka jest prawdziwa historia świętego Mikołaja? Kim naprawdę był?

Najczęściej w nocy z 5 na 6 grudnia przychodzi Mikołaj zostawia dzieciom prezenty. Oczywiście tym, które były grzeczne, ale rzadko zdarza się, żeby któreś dziecko nie dostało tego dnia prezentu, chociaż symboliczne rózgi też bywają. Rankiem najmłodsi - znajdują prezenty ukryte w bucie, pod poduszką, długiej skarpecie, czy w innym miejscu. Choć na upominki najbardziej czekają właśnie dzieci, to mikołajkowy zwyczaj wręczania sobie różnych drobiazgów cieszy również dorosłych. Z pewnością 6 grudnia to dobra okazja, aby pokazać bliskim, że są dla nas ważni. Kim jednak tak naprawdę był święty Mikołaj i skąd wziął się zwyczaj obdarowywania prezentami w tym dniu?

Mikołajki obchodzimy na cześć św. Mikołaja, biskupa Miry.
Urodził on się w Patarze na terenie obecnej Turcji około 270 roku . Słynął z życzliwości, dobrego serca i wyczulenia na krzywdę innych. Od najmłodszych lat był bardzo pobożny i chętnie pomagał ubogim, co było o tyle łatwiejsze, że jego rodzice byli bardzo zamożnymi ludźmi.

Jedna z legend głosi, że jeden z mieszkańców Patary, który popadł w nędzę, postanowił sprzedać swoje trzy córki do domu publicznego. Gdy biskup dowiedział się o tym, nocą wrzucił przez komin trzy sakiewki z pieniędzmi. Wpadły one do pończoch i trzewiczków, które owe córki umieściły przy kominku dla wysuszenia. Stąd w krajach, gdzie w powszechnym użyciu były kominki, powstał zwyczaj wystawiania przy nich bucików lub skarpet na prezenty. Tam, gdzie kominków nie ma, św. Mikołaj po cichutku wsuwa prezenty pod poduszkę śpiącego dziecka.

Będąc biskupem zasłynął wśród wiernych jako dobroczyńca i gorliwy duszpasterz. Był orędownikiem biednych. Uratował też przed śmiercią trzech drobnych złodziejaszków upraszając cesarza Konstantyna I Wielkiego o darowanie im życia.

To jedne z wielu cudownych historii o życiu biskupa Miry, które przyczyniły się do jego beatyfikacji i na zawsze rozsławiły imię Mikołaja jako orędownika biednych i potrzebujących pomocy. Z pewnością niewiele osób wie, że św. Mikołaj jest również patronem marynarzy. Podczas jego pielgrzymki do Jerozolimy na morzu rozpętała się potężna burza. Wokół biskupa zgromadziła się cała załoga prosząc go o wstawiennictwo do Boga, który wysłuchał modlitw i statek ocalał.

Kult świętego Mikołaja zaczął się szybko rozpowszechniać w całym chrześcijańskim świecie. Świadczy o tym przede wszystkim liczba kościołów, które nazywane zostały jego imieniem. W samym Rzymie jest ich 11,natomiast w Polsce, aż 327.

Popularyzację wizerunku świętego Mikołaja zawdzięczamy przede wszystkim Holendrom. Święty Mikołaj był bowiem patronem Amsterdamu i otaczano go tam szczególną czcią. Przedstawiany był jako stary człowiek w szatach biskupa, który jeździł na ośle. W Holandii zapiski o świętowaniu 6 grudnia pochodzą już z XIV wieku, kiedy uczniowie oraz członkowie chóru kościelnego dostawali kieszonkowe i mieli dzień wolny.

Zwyczaj wręczania sobie prezentów w dzień św. Mikołaja przyjął się szybko także wśród innych mieszkańców, a 6 grudnia 1804 roku urządzono pierwsze mikołajki w Polsce. Na temat tej tradycji w Polsce można przeczytać w tekstach z XVIII wieku. Oczywiście ówczesne podarki były skromniejsze od tych dzisiejszych. Grzeczne dzieci dostawały jabłka, złocone orzechy, czy też pierniki oraz drewniane krzyżyki.

W miarę upływu czasu mikołajki nie były już kojarzone z rocznicą śmierci świętego Mikołaja, tylko z rubasznym, starszym panem w czerwonym stroju. Taki wizerunek świętego Mikołaja narodził się w Stanach Zjednoczonych w latach 30. ubiegłego wieku i przetrwał do dzisiaj.

Warto pamiętać, że obchodzenie dnia świętego Mikołaja ma jeden cel - jest to niesienie radości innym. Dlatego 6 grudnia myślmy przede wszystkim o tym, żeby zrobić coś dobrego i miłego dla drugiej osoby. Pamiętajmy także, żeby ta potrzeba rodziła się z serca.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny: Święty Mikołaj - biskup, który pomagał biednym - zobacz zdjęcia - Lubelskie Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie