Rozmowa z Jolantą Dudą, rodowitą Chełmianką, która kandydowała na urząd prezydenta RP

Jolanta Masiewicz
Jolanta Masiewicz
Jolanta Duda - była finansistka z JP Morgan Bank London i przedsiębiorczyni, wcześniej bardzo zaangażowana w życie Polonii w Londynie wspierająca np. Polaka kandydującego na prezydenta Londynu Księcia Jana Żylińskiego. Członkini organizacji Polonijnych jak: Polish City Club zrzeszający Polaków pracujących w finansach, Polish Professionals, Topaz. Gorąca uczestniczka częstych wydarzeń patriotycznych Ogniska Polskiego i POSK-u (Polski Ośrodek Społeczno-Kulturalny) łącząca Polonię z Brytyjską Partią Konserwatywną. Pochodzi z Chełma, gdzie kończyła I LO i tutaj często przyjeżdża do swojej rodziny.

Nie udało się Pani zarejestrować komitetu wyborczego na prezydenta RP. Czy ma Pani podstawy sądzić, że przyczyną było między innymi nazwisko?

Tak moim zdaniem- domniemuję, że w związku z moim nazwiskiem Państwowa Komisja Wyborcza nie zarejestrowała naszego komitetu. Myślę, że należy też zwrócić uwagę, iż w dobie koronawirusa nie udostępniono możliwości zbierania podpisów przez EPUAP, kiedy każdy inny dokument urzędowy można wysłać przez EPUAP i jest on w mocy prawnej.

Nie miała Pani jednak zebranej wystarczającej ilości podpisów. W Sądzie Najwyższym usiłowała Pani udowodnić, że ma to również związek z koronawirusem. Jaka była odpowiedź Sądu Najwyższego?

W Sądzie Najwyższym po prostu odrzucono naszą skargę z powodu rzekomego wniesienia po terminie, co naszym zdaniem nie jest stanem faktycznym.Dotyczy to Komitetu Wyborczego na Prezydenta RP Jolanta Duda, Sąd Najwyższy na koniec odpowiedział na pismo naszego mecenasa, że nie rozważy naszej sprawy, a popełnił błąd formalny.
.
Jest to nie do przyjęcia, ponieważ Sąd Najwyższy sam popełnił błąd formalny, a poza Parlamentem Europejskim nie ma odwołania. Brak jest praworządnego systemu odwoławczego w trybie wyborczym, teraz przewiduje on jedynie sąd najwyższy jako 1 instancję, natomiast każda inna sprawa sądowa podlega rozpatrzeniu w 2 –instancyjności procesu legislacyjnego.
Chciałabym podać do wiadomości, iż dokonaliśmy zawiadomienia do ABW /Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego o możliwości popełnienia czynu bezprawnego w Sądzie Najwyższym, który to w trybie pilnym ma 3 dni na rozpatrzenie skargi wyborczej, a udzielił odpowiedzi po 2 miesiącach.
Również chcę powiedzieć, że nie jest mi wiadomo żeby w jakimkolwiek innym kraju był obowiązek zebrania 100 tyś. podpisów i rzeczywiście jest to wyzwanie dla osób kandydujących indywidualnie, a właściwie nie powinno tak być ponieważ jest to wbrew równości wobec konstytucji. W partiach politycznych takie 100 000 podpisów można dosyć łatwo zebrać jeżeli jest np. 60 000 członków. Każdy weźmie do domu taką listę i podpiszą ją trzy cztery osoby, które są w domostwie, więc bez problemu otrzymają taką liczbę poparcia.
Jest to zrobione specjalnie żeby ograniczyć ilość kandydatów indywidualnych, co moim zdaniem jest błędne, ponieważ mogą to być naprawdę wartościowe osoby dla Polski.__

W niedzielę w Warszawie odbył się happening kandydatów, którzy nie mogli startować w tegorocznych wyborach na prezydenta RP. Jaki był cel tego happeningu?

Tak to był happening kandydatów nazywających siebie jako „poza systemowych”. Jego celem było respektowanie
prawa obywateli do ubiegania się o urząd polityczny lub publiczny, indywidualnie lub jako przedstawiciel partii, czy organizacji politycznych, bez dyskryminacji.

Nie składa Pani broni i nadal będzie Pani zajmować się działalnością społeczno-polityczną?

Bardzo ważnym tematem jest dla mnie wątek Polska - Polonia i właściwie to pobudziło dodatkowo moją działalność polityczno-społeczną i zaangażowanie!
Wielu Polaków, około 2-3 milionów, chce wrócić do Polski ze zgromadzonymi środkami, które odłożyli za granicą i teraz pragną ulokować je w ojczyźnie, stworzyć dochodowy i stabilny biznes na wzór np. Wielkiej Brytanii lub USA, a przy tym zapewnić nowe miejsca pracy dla lokalnych osób.
Niestety w tej chwili wiele takich osób boryka się z trudnościami natury prawnej, po czym bankrutuje i wyjeżdża poza granice naszego kraju z powrotem. Myślę, że rozwiązanie jest bardzo realne i proste do zrobienia, gdyż potrzebna jest jedna Kancelaria Prawna, z dwoma specjalistami, którzy sprawdziliby konieczne rozporządzenia, także uzgodnili w porozumieniu z rządem wysokość ich podatku dochodowego i od nieruchomości. Potrzebne jest stabilne prawo. Niestety teraz nie ma takiej stabilności również dla rodaków w kraju. Jednocześnie chciałabym zaznaczyć, że jeżeli ktoś chce sprzedać swoją nieruchomość za granicą i powrócić, potrzebuje takiej stabilności i jest to warunkiem przeniesienia swojego biznesu do Polski.
Z drugiej też strony uważam, że Polonia jest trochę niedoceniana i mogłaby bardziej promować Polskę za granicą i również wierzę, że powinniśmy iść w tym kierunku, co zamierzam m.in. obecnie robić.

Dziękuję za rozmowę.

Już wiadomo. Jest regionalizacja obostrzeń

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie