Potrącił 20-letniego żołnierza, a następnie uciekł z miejsca wypadku. Po 21 latach trafił za kratki

Adrianna Romanek
Adrianna Romanek
Lubelska Policja
Udostępnij:
Mundurowi z lubelskiego Archiwum X ustalili sprawcę śmiertelnego wypadku, w którym zginął 20-letni żołnierz. Do wypadku doszło w 2001 roku, gdy kierujący Mercedesem wracając z kolegami znad jeziora Białe, potrącił 20-latka i uciekł z miejsca zdarzenia. Teraz po 21 latach trafił za kratki.

Do zdarzenia doszło w nocy z 3 na 4 czerwca 2001 roku w miejscowości Wyryki (powiat włodawski). 19-letni wówczas Marcin Ch. wracając z jeziora Białe wraz ze swoimi 4 kolegami, przejechał 20-letniego mężczyznę, żołnierza Wojska Polskiego. Następnie nie udzielając mu pomocy, odjechał z miejsca zdarzenia. Po powrocie do domu mężczyźni kupili nowe elementy pojazdu i wymienili uszkodzone części.

- Prowadzącym wówczas sprawę policjantom nie udało się ustalić tożsamości kierującego. Nie było świadków tego zdarzenia ani nagrań z monitoringu. Sprawa została więc umorzona. Po niewykryte sprawy sprzed lat sięgają często policjanci z Archiwum X pracujący w Wydziale Kryminalnym komendy wojewódzkiej Policji w Lublinie. Ich zadaniem jest ponowne przeanalizowanie materiałów, zbadanie zabezpieczonych śladów i dotarcie do świadków - poinformował komisarz Andrzej Fijołek, rzecznik prasowy KWP w Lublinie.

Współczesne metody tej pracy zastosowane przez policjantów z Archiwum X doprowadziły do ustalenia tożsamości sprawcy wypadku oraz przedstawienia mu zarzutów.

- Było to możliwe dzięki dotarciu policjantów do osób, które miały wiedzę na temat tego zdarzenia. Kryminalni nakłonili je do wyjawienia prawdy, a następnie do zeznań. Wiedząc już, kto dopuścił się tego przestępstwa, policjanci nie mieli problemu z ustaleniem obecnego miejsca pobytu 40-letniego dziś Marcina Ch. Mężczyzna został bowiem w 2010 roku zatrzymany i skazany za udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Grupa zajmowała się kradzieżami nowych samochodów z Niemiec i Austrii - były to głównie mercedesy - dodaje Fijołek.

Mężczyzna został doprowadzony z więzienia do prokuratury w Chełmie, gdzie usłyszał zarzut. Grozi mu teraz do 12 lat pozbawienia wolności.

- Przestępstwo spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym byłoby już przedawnione, gdyby nie zmiana przepisów w kodeksie karnym wydłużająca okres przedawnienia przestępstw - podsumowuje Fijołek.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Klęska żywiołowa na Korsyce

Materiał oryginalny: Potrącił 20-letniego żołnierza, a następnie uciekł z miejsca wypadku. Po 21 latach trafił za kratki - Kurier Lubelski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie