Poszkodowane podczas burzy bociany trafiły do ośrodka w Starym Załuczu

Jolanta Masiewicz
Jolanta Masiewicz
Nawałnice, które przeszły w ostatnich dniach nad gminą Wierzbica, zniszczyły kilka bocianich gniazd, zagrażając tym samym bezpieczeństwu ptaków. Pracownicy z UG Wierzbica pomogli czterem bocianom i przetransportowali je do ośrodka w Starym Załuczu leczących dzikie ptaki.

W ciągu ostatnich kilku dni pracownicy UG Wierzbica uratowali bociany i zawieźli je do ośrodka w Starym Załuczu. Dwa bociany znaleziono w Ochoży, a kolejne dwa w Busównie-Kolonii. Zaopiekowali się nimi pracownicy urzędu: Mirosław Błażejewicz i Agnieszka Laskowska, Monika Kapeluszna i Krzysztof Mazurek.

Przeciążone opadami przechyliły się platformy na których bociany ułożyły gniazda. Przy silnym wietrze młode bociany wypadły z gniazd. Bociany trafiły do Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt w Starym Załuczu.

Dwa młode bociany trafiły do nas w opłakanym stanie, ale zaopiekowaliśmy nimi troskliwie, już zaczęły jeść i z pewnością przeżyją. Jak podrosną i zaczną fruwać wypuścimy je na wolność - mówi Radosław Olszewski, kierownik hodowli zwierząt w PPN.

Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt w Starym Załuczu utworzono w 2001 roku, a jego filię w Zawadówce w 2012 r. W ośrodku zwierzęta znajdują troskliwą opiekę i odpowiednie warunki do odzyskania sprawności.

Najczęściej do naszego ośrodka trafiają ptaki, wśród których dominują bociany białe. Bywają również myszołowy, puszczyki, sowy, bączki, bieliki, łabędzie, czaple siwe i wiele innych - mówi Radosław Olszewski. - Ssaki trafiają do naszego ośrodka w Zawadówce, gdzie wybudowano dla zwierząt specjalnie skonstruowane schrony. Lokalizacja ośrodka zapewnia zwierzętom spokój i dużą przestrzeń. Opiekę i schronienie znalazło w nim już kilkadziesiąt zwierząt. Były to głównie sarny, łosie, dziki i zające.

Praca w Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt to niemałe wyzwanie. Wymaga dużej cierpliwości i „dobrej ręki” do zwierząt.

To nie tylko przebywanie wśród bocianów i wypuszczanie wyleczonych zwierzaków. To także przygotowywanie pokarmu, sprzątanie, czyszczenie misek i wolier, zmienianie opatrunków itp. Jednak satysfakcja z każdego uratowanego podopiecznego jest ogromna - podkreśla Radosław Olszewski.

Pomagajmy mądrze!

Nie każde zwierzę potrzebuje naszej pomocy. Zdarzają się przypadki dostarczania do Ośrodka osesków saren. Sarna często zostawia swoje młode, ale czuwa w pobliżu. Nie należy podchodzić do maleństw ani ich dotykać. Mama sarna wie, co robi!

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie