Motor Lublin pobił w hicie kolejki lidera z Grudziądza. W meczu ucierpiał Dominik Kubera (ZDJĘCIA)

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
Wojciech Szubartowski
Udostępnij:
W meczu dwóch drużyn z kompletem zwycięstw po dwóch seriach PGE Ekstraligi, żużlowcy Motoru Lublin pokonali GKM Grudziądz różnicą 24 punktów (57:33). Mimo tak wyraźnej przewagi gospodarzy, lubelscy kibice przeżyli chwilę grozy po upadku czwórki żużlowców w 14. wyścigu. Najmocniej w tej kraksie ucierpiał Dominik Kubera.

Karambol spowodował startujący z pierwszego pola Przemysław Pawlicki. Zawodnik GKM mocno odbił w prawą stronę i uderzył w Mateusza Cierniaka. Junior Motoru upadając uderzył jeszcze w Dominika Kuberę, któremu nie udało się zeskoczyć z motocykla i z pełnym impetem uderzył w bandę. Na Cierniaka wpadł dodatkowo Krzysztof Kasprzak.

Cierniak i Pawlicki szybko wstali z toru i zeszli do parku maszyn. Kasprzak po pewnym czasie również opuścił tor, natomiast najgorzej wyglądała sytuacja z Kuberą, do którego szybko wezwano karetkę. Na szczęście po kilku długich minutach także on wstał i wrócił sam do parkinu. Trzymał się jednak za bark i pojechał do szpitala na szczegółowe badania.

Sędzia nie miał wątpliwości, że sprawcą upadku był Pawlicki, którego wykluczył z powtórki. Natomiast Kuberę zastąpił Wiktor Lampart. W tym wyścigu zawinił człowiek, ale w pozostałych biegach żużlowcom dużo problemów sprawiał tor. W trakcie zawodów nawierzchnia, która przyjęła sporo deszczu, coraz mocniej robiła się „dziurawa”. Zawodnikami mocno podrzucało na łukach.

Z zachowaniem płynnej jazdy sporo kłopotów miał Mikkel Michelsen. Duńczyk w ten sposób stracił kilka punktów i po swoim występie ma prawo czuć duży niedosyt. Podobnie zresztą jak Kubera, a przede wszystkim Jarosław Hampel.

Ale w ekipie Motoru jest Maksym Drabik, który chociaż w wywiadach powtarza, że nie odczuwa radości z jazdy i wiele musi w swoim życiu jeszcze uporządkować, to na torze czuje się niczym ryba w wodzie. W jego jeździe trudno dostrzec ponad roczny rozbrat z żużlem, a na początku sezonu jest najpewniejszym ogniwem lubelskiej drużyny.

Jedyne problemy Drabik miał w swoim pierwszym starcie, w którym długo jechał na czwartej pozycji. Na ostatnich metrach „dopadł” jednak w końcu Frederika Jakobsena i uratował punkt. W następnych biegach kolekcjonował już wyłącznie trójki. Wprawdzie w 5. biegu chwilowy rewanż na nim wziął Jakobsen, ale zawodnik Motoru natychmiast skontrował i szybko odzyskał prowadzenie. Z kolei w 12. wyścigu pokazał, jak dobrze czuje się na motocyklu i potrafi wykorzystywać wszystkie ścieżki na lubelskim owalu. Mimo początkowych problemów szybko uporał się z Krzysztofem Kasprzakiem i dołączył do Mateusza Cierniaka.

Dla losów spotkania decydująca była pierwsza seria startów. Mimo, że mecz rozpoczął się od remisu, to w trzech następnych biegach gospodarze zadali trzy potężne ciosy (po 5:1), po których goście już się nie podnieśli. Druga i trzecia seria były wyrównane, ale grudziądzanom brakowało liderów, którzy odrabialiby starty. W sześciu ostatnich wyścigach lublinianie znowu dominowali i tę część meczu wygrali 25:11.

Motor odniósł trzecie zwycięstwo w trzecim spotkaniu sezonu. W następnej serii lubelscy żużlowcy jadą do Torunia (1 maja).

Motor Lublin – ZOOleszcz GKM Grudziądz 57:33

Motor: Jarosław Hampel 4+1 (2,1*,0,1,-), Mateusz Tudzież 0 (-,-,-,-,-), Maksym Drabik 16+1 (1*,3,3,3,3,3), Zastępstwo zawodnika, Mikkel Michelsen 9+2 (2*,3,1*,3,0,-), Wiktor Lampart 11+2 (2*,3,2,1,1,2*), Mateusz Cierniak 8+1 (3,0,2*,3), Dominik Kubera 9+1 (2*,0,3,1,3,u/-). Trener: Maciej Kuciapa

GKM: Nicki Pedersen 9+1 (3,1*,3,w,2,-), Krzysztof Kasprzak 8+1 (1,2,2*,1,2), Frederik Jakobsen 7+1 (0,2,3,1*,1), Przemysław Pawlicki 4+1 (1,1*,0,2,w), Zastępstwo zawodnika, Kacper Pludra 1 (1,0,0), Kacper Łobodziński 0 (0,0,0), Norbert Krakowiak 4 (0,2,2,d). Trener: Janusz Ślączka

Sędziował: Michał Sasień; Widzów: ok. 10 tys.

Bieg po biegu:
I: Pedersen (66,94), Hampel, Drabik, Jakobsen3:3
II: Cierniak (68,27), Lampart, Pludra, Łobodziński5:1 (8:4)
III: Drabik (67,14), Michelsen, Kasprzak, Krakowiak5:1 (13:5)
IV: Lampart (67,88), Kubera, Pawlicki, Pludra5:1 (18:6)
V: Drabik (67,10), Jakobsen, Pawlicki, Kubera3:3 (21:9)
VI: Michelsen (66,82), Kasprzak, Pedersen, Cierniak3:3 (24:12)
VII: Kubera (67,55), Krakowiak, Hampel, Łobodziński4:2 (28:14)
VIII: Jakobsen (68,35), Lampart, Michelsen, Pawlicki3:3 (31:17)
IX: Pedersen (67,26), Kasprzak, Kubera, Hampel1:5 (32:22)
X: Drabik (67,44), Krakowiak, Lampart, Pludra4:2 (36:24)
XI: Michelsen (66,86), Pawlicki, Hampel, Pedersen (w) 4:2 (40:26)
XII: Drabik (67,72), Cierniak, Kasprzak, Łobodziński5:1 (45:27)
XIII: Kubera (67,23), Pedersen, Jakobsen, Michelsen3:3 (48:30)
XIV: Cierniak (67,75), Kasprzak, Lampart, Pawlicki (w)4:2 (52:32)
XV: Drabik (67,04), Lampart, Jakobsen, Krakowiak (d/4)5:1 (57:33)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Materiał oryginalny: Motor Lublin pobił w hicie kolejki lidera z Grudziądza. W meczu ucierpiał Dominik Kubera (ZDJĘCIA) - Kurier Lubelski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie