Motocykliści solidarni ze służbami. Zobacz, jak przeprowadzili swoją niezwykłą akcję

Lila Pietrusiewicz
W minioną sobotę motocykliści z różnych formacji motocyklowych przejechali przez Zamość oraz kilka miejscowości w pobliżu. Cel był jasny – uczestnicy akcji chcieli w ten sposób podkreślić swoją solidarność oraz wsparcie dla pracowników służb medycznych i mundurowych.

9 maja o godzinie 12.00 zebrali się na Rynku Wielkim w Zamościu, aby oficjalnie wyruszyć ulicami miasta pod Szpital Jana Pawła II, a tam zaparkować i bić brawo. Następnie pojechali pod pogotowie w Zamościu i zrobili to samo, tylko z hałasem. Solidarnie ruszyli pod Straż Pożarną, Policję i Szpital na Peowiaków. Z Zamościa wyjechali do Krasnobrodu, Majdanu Wielkiego i Szczebrzeszyna, aby zamanifestować swoją jedność i wsparcie dla służb.

– Tym ludziom należy się wsparcie, a jeżeli możemy go udzielić w taki sposób to znaczy, że nasz pomysł ma sens i warto było przygotować takie wydarzenie. Są z nami również motocykliści niezrzeszeni w żadnej z formacji i tym bardziej jesteśmy przekonani o potrzebie jej organizacji. To jest niezwykła akcja dla niezwykłych ludzi – mówią uczestnicy wydarzenia.

– Nie jest łatwo pracować w szpitalu w sytuacji nieustannego zagrożenia. Każdego dnia obawiam się o życie swoje i moich bliskich. Bardziej niż kiedykolwiek. Nigdy nie wiem, kiedy mogę przynieść chorobę do domu, a kiedy zarażę się sam. Ktoś może powie – to ryzyko zawodowe. Misja do spełnienia. Od dwóch miesięcy ja i moja rodzina żyjemy w nieustannym stresie bo nawet, będąc zdrowym w momencie robienia testu, nie mam pewności czy już chwilę po nim nie zdążyłem się zarazić. To są trudne decyzje – czy powinienem po dyżurze wchodzić do własnego domu? Czy nie jestem zagrożeniem dla swoich dzieci? Czy pojawienie się maseczek na twarzach nie wywołuje w nich strachu? Jaki obraz rzeczywistości zapamiętają? I czy potrafią to zrozumieć – opowiada o swoich odczuciach młody człowiek, pracownik służby zdrowia. – Tym bardziej cieszą mnie takie formy wsparcia. Widzieć, że ktoś zauważa nasz trud – to budujące doświadczenie – dodaje.

Sami motocykliści również bardzo się cieszyli z udziału w wydarzeniu. Radość w ich oczach, a nawet duma były prawdziwe. Tym razem nie zorganizowali sobie corocznego zlotu ani otwarcia sezonu, tylko jak sami podkreślali – ważną akcję.

W wydarzeniu „Motocykliści solidarni ze służbami” brali udział członkowie: WILD HOGS Szczebrzeszyn, Kresowego Bractwa Motocyklowego BIAŁY KRUK, Grupy Motocyklowej PERKUN, Grupy Motocyklowej MOTO DIABŁY Zamość, Zamojskiej Grupy Motocyklowej oraz motocykliści niezrzeszeni w formacjach.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie