Lublin. Funkcjonariusze i lekarz z zarzutami wyłudzenia odszkodowań

Piotr Nowak
archiwum/PolskaPress
Strażnicy więzienni, pogranicznicy i lekarz usłyszeli zarzuty wyłudzenia odszkodowań. Na nieuczciwym procederze mieli zarobić ponad milion złotych. Śledztwo prowadzi Prokuratura Regionalna w Lublinie.

Kilkanaście osób, wśród nich funkcjonariusze Służby Więziennej, Straży Granicznej i ortopeda z Parczewa, usłyszało zarzuty wyłudzenia odszkodowań od następstw nieszczęśliwych wypadków. Na procederze stracić miały towarzystwa ubezpieczeniowe, z którymi podejrzani mieli zawarte umowy.

Według ustaleń prokuratury, podejrzani zawierali po kilka polis ubezpieczeniowych z tytułu NNW. Stosunkowo często ulegali wypadkom komunikacyjnym, do których miało dochodzić w zwykłych sytuacjach z życia codziennego.

Spadali z rowerów, potykali się o krawężniki, wywracali się na schodach. Wypadki zwykle kończyły się wizytą u lekarza, wnioskiem do ubezpieczyciela i wypłatą odszkodowań. Pojedyncze kwoty zaczynały się od kilkuset złotych i sięgały 20 tysięcy złotych.

Duża częstotliwość wypadków wśród funkcjonariuszy wzbudziła zainteresowanie Biura Spraw Wewnętrznych Straży Granicznej. Śledztwo wszczęła, a następnie umorzyła Prokuratura Rejonowa w Chełmie.

Postępowanie nabrało tempa po tym, jak przejęła je Prokuratura Regionalna w Lublinie. Do tej pory, zarzuty postawiono kilkunastu osobom. Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań. Jak ustaliła prokuratura, część wypadków rzeczywiście miała miejsce, ale zostały „podkoloryzowane”, żeby uzyskać od firm ubezpieczeniowych wyższe odszkodowanie.

Reszta miała zostać od początku do końca zmyślona. W ciągu kilku lat podejrzani mieli w sumie wyłudzić ponad milion złotych.

Żeby uzyskać pieniądze niezbędna była opinia lekarza. O fałszowanie dokumentacji medycznej śledczy podejrzewają Piotra R., ortopedę z Parczewa. Lekarz został zatrzymany pod koniec czerwca. Usłyszał zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i udzielenia pomocy osobom, które wyłudziły ubezpieczenia. Miał to uczynić poprzez poświadczenie nieprawdy w dokumentach.

Wśród zatrzymanych jest także Tadeusz K., funkcjonariusz Zakładu Karnego we Włodawie i były sportowiec. Na koncie ma tytuły mistrza Polski i wicemistrza Europy w zapasach. Został zatrzymany w miejscu swojej pracy. Trafił na trzy miesiące do aresztu. Jest podejrzany o wyłudzenie kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Obecnie prokuratura oczekuje na opinię sądowo - lekarską, która ma pomóc w ustaleniu, w ilu przypadków rzeczywiście doszło do wyłudzeń. Śledczy analizują też wyjaśnienia złożone przez podejrzanych. Dużo czasu pochłania uzyskiwanie dokumentacji medycznej od towarzystw ubezpieczeniowych. Sprawa jest rozwojowa. Śledczy nie wykluczają kolejnych zarzutów i wydłużenia listy podejrzanych.

Za wyłudzenie grozi od 6 miesięcy do lat 8 pozbawienia wolności.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Skończcie pisać te brednie w końcu że został zatrzymany w miejscu pracy bo to nie prawda!!! Co bardziej interesująco brzmi!?? I wymiencie pozostałych zatrzymanych a nie tylko jednego nie jest głównym sprawca w tej sprawie!!!!

Dodaj ogłoszenie