Grzegorz Orzełowski będzie nowym szefem CSK. Ma być „inny" od poprzednika

Sławomir Skomra
Sławomir Skomra
Centrum Spotkania Kultur w Lublinie
Centrum Spotkania Kultur w Lublinie Pixabay.com
O godzinie 12.30 poznamy nazwisko nowego tymczasowego dyrektora Centrum Spotkania Kultur w Lublinie. Według nieoficjalnych informacji będzie to Grzegorz Orzełowski. Do tej pory kierował aquaparkiem w Chełmie.

Na godzinę 12.30 planowane jest też spotkanie pracowników CSK z nowym dyrektorem. Do tego momentu jego nazwisko jest trzymane w tajemnicy, ale według nieoficjalnych informacji będzie to Grzegorz Orzełowski. Do tej pory był prezesem miejskiej spółki Chełmski Park Wodny i Targowiska Miejskie.

Co ciekawe, żona Orzełowskiego - Iwona - jest od niedawna pracownicą CSK.

Orzełowski zastąpi na stanowisku Marka Krakowskiego (do niedawna członek PiS), który objął stanowisko w połowie marca. W środę zakończył pracę w CSK, bo jak uznał marszałek województwa „zakończył on swoją misję". Ta misja polegała m.in. na przeprowadzeniu audytu w instytucji.

W ostatni dzień pracy Krakowski wprowadził zmiany w strukturze organizacyjnej CSK. Zlikwidował jeden z działów, dwa inne połączył ze sobą, części pracowników zaproponował zmiany warunki pracy i płacy, dwóch zwolnił a kolejnych pięciu - nieobecnych tego dnia - ma być zwolnionych. To graficy i osoby z marketingu.

Dlatego właśnie protestują związkowcy z CSK. Anna Lisowska, przewodnicząca związku zawodowego, w czwartek powiedziała, że jej organizacja ma zamiar zaalarmować o zwolnieniach Państwową Inspekcję Pracy.

- Jednocześnie informujemy, że nie nastąpiło zawiadomienie związków zawodowych o zwolnieniach jak również naruszono artykuł 35 Ustawy o związkach zawodowych o konieczności poinformowania i przeprowadzenia konsultacji ze związkami zawodowymi nowego regulaminu organizacyjnego - mówiła w czwartek rano Lisowska.

Była już po rozmowie z zarządem województwa (nie chciała ujawnić z kim konkretnie), na którym została poproszona o wstrzymanie się z zawiadomieniem PIP do poniedziałku. Na tym spotkaniu też usłyszała, że będzie nowy szef CSK. I ma być „inny od poprzednika".

- Że jest człowiekiem otwartym, który będzie chciał współpracować, aby ta jednostka szła do przodu - mówiła Lisowska.

Pracownicy zamierzają też zbiorowo pozwać Marka Krakowskiego o mobbing i nękanie. Jak mówią, mają na to dowody.

Dodatkowo sama Lisowska złożyła w prokuraturze prywatny akt oskarżenia przeciwko Krakowskiemu. Chodzi o pomówienie. To pokłosie konferencji pasowej Krakowskiego z połowy maja, gdzie ujawnił różne „nieprawidłowości" i „niegospodarność". Kilka razy padło nazwisko Anny Lisowskiej.

Pozwać Krakowskiego ma zamiar też Piotr Franaszek, były dyrektor CSK. - Bo to co o mnie mówił to były wierutne kłamstwa i mam na to dowody. Na pewno będę walczył o oczyszczenie swojego imienia - deklaruje a zwolnienia w CSK komentuje tak: - Z tego co wiem to ok. 10 osób do tej pory zostało zwolnionych lub w jakiś sposób zmuszonych do odejścia. A to merytoryczni pracownicy, pozyskani do instytucji z rynku. Najlepsi.

Sprawę pozwania Krakowskiego badają też prawnicy firmy Medialny24. O niej także Krakowski mówił na konferencji prasowej.

W CSK pracuje około 90 osób.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie