Chełm. Hospicjum Domowe zawiesza przyjmowanie nowych zgłoszeń chorych

Redakcja
archiwum/hospicjum
Po raz pierwszy w ponad 10-letniej działalności Hospicjum Domowego im. ks. kan. K. Malinowskiego w Chełmie zawieszone zostało przyjmowanie nowych zgłoszeń chorych. Wizyty domowe zostaną zastąpione kontaktem telefonicznym.

Osoby starsze, jak również schorowane z obniżoną odpornością są najbardziej narażone na powikłania w przypadku zarażenia koronawirusem. Jak wygląda sytuacja w przypadku hospicjów?Jak wynika z zaleceń ministerstwa porady, które są realizowane codziennie powinny odbywać się telefonicznie, a leki i sprzęt medyczny, powinien zostać dowieziony przez personel, zgodnie z zleceniami lekarskimi.

Chełmskie Hospicjum Domowe prowadzi wypożyczalnię sprzętu medycznego, a pracownicy codziennie odwiedzają podopiecznych. To się jednak zmieni, w związku z zaistniałą sytuacją.

- Do końca marca tego roku, wstrzymujemy przyjmowanie nowych zgłoszeń chorych.  Zgodnie z zaleceniami ministerstwa wizyty domowe personelu medycznego hospicjum zostaną zastąpione formami opieki zmniejszającymi ryzyko transmisji zakażenia pomiędzy chorym, jego rodziną i personelem medycznym – wyjaśnia Tadeusz Boniecki, prezes chełmskiego hospicjum. - W związku z obecną sytuacją epidemiologiczną do końca marca tego roku zawieszamy też przyjmowanie i wypełnianie rocznych zeznań podatkowych. W tym okresie nie będzie dyżurów księgowej w biurze hospicjum i biurze Poseł Anny Dąbrowskiej- Banaszek. Wypełniane pity można odbierać od poniedziałku do piątku w godzinach pomiędzy 10.00 a 14.00.

A jak jest w sytuacji hospicjum stacjonarnego? Obowiązują tam zasady podobne jak w przypadku szpitali. Jeśli pracownik hospicjum ma kontakt z chorym, obowiązkowo musi być zaopatrzony w jednorazowe środki ochrony osobistej czyli maseczkę, fartuch czy rękawiczki. Chorego może odwiedził maksymalnie jedna osoba, ale niektóre placówki, ze względów bezpieczeństwa wprowadzają całkowity zakaz odwiedzin.

- W Hospicjum uczymy się każdego dnia, że miłość to obecność, że miłość to towarzyszenie. Zwłaszcza teraz, odczuwamy, jak ważna jest obecność naszych pracowników przy podopiecznych Hospicjum. W ostatnich dniach nasze Hospicjum zostało zamknięte dla odwiedzających, a także dla wolontariuszy, którzy zwykle pomagali nam w pracy - tłumaczy prezes Hospicjum Dobrego Samarytanina w Lublinie.

Jesienny sojusznik Polaków. Dynia!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie