Cała Polska ściąga maseczki. Czy to już koniec pandemii?

Joanna Jastrzębska
Joanna Jastrzębska
pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne
Od dziś (28.03) nie trzeba będzie wracać się po maseczkę przed wejściem m.in. do supermarketu, kina czy restauracji. Musimy jej używać wyłącznie w placówkach medycznych. W katalogu zniesionych obostrzeń jest również przymus poddania się izolacji czy kwarantannie. To nieformalny koniec pandemii czy sformalizowanie postawy Polaków?

– Z punktu widzenia logiki ta decyzja wcale nie jest zła, bo zdecydowana większość społeczeństwa i tak obostrzeń nie przestrzega. Dodatkowo obostrzenia nie były egzekwowane w wystarczającym stopniu przez powołane do tego organy, co było uzasadniane m.in. przez niektórych polityków „genem sprzeciwu” w naszym społeczeństwie. W takiej sytuacji utrzymywanie obostrzeń przestało mieć sens. Pozostaje pytanie, czy gdyby nagle Polacy zaczęli gremialnie ignorować przepisy ruchu drogowego, to ci sami politycy doprowadziliby do rozwiązania policji drogowej i usuwania znaków drogowych – mówi prof. Mirosław Czuczwar, szef II Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii SPSK 1 w Lublinie.

Jak twierdzi, przez dwa lata pandemii jako społeczeństwo nie zrozumieliśmy, że obostrzenia pomagają w zapobieganiu rozprzestrzenianiu się wirusa i zostały wprowadzone po to, aby chronić zdrowie i życie ludzi. Ocenia też, że wirus zrobił większe spustoszenia, niż spodziewał się w marcu 2020.

– Jedynym pozytywnym aspektem pandemii było to, że w wyniku ogromnego zaangażowania środowisk naukowych na całym świecie tak szybko pojawiła się szczepionka. Zdecydowanie gorszym był fakt, że bardzo wielu Polaków postanowiło odrzucić zdobycze świata nauki i nie zaszczepili się. Ci ludzie postanowili na własnej skórze sprawdzić, jakie długofalowe skutki niesie za sobą przechorowanie ciężkiej postaci COVID-19 i wielu z nich zapłaciło za to najwyższą cenę.

Podobnego zdania w sprawie zdjęcia maseczek jest prof. Małgorzata Polz-Dacewicz z Zakładu Wirusologii z Laboratorium SARS Uniwersytetu Medycznego.

– I tak ludzie ich nie przestrzegali – twierdzi. Zaznacza jednak, że warto zachować daleko idącą ostrożność. – Zakażeń jest coraz mniej. Nie wiem, czy to dokładne odzwierciedlenie rzeczywistości, czy wynik spadku liczby osób, które się testują. Poza tym mamy porę roku niesprzyjającą wzrostowi zakażeń, więc obostrzenia można poluzować – dodaje.

Czy z perspektywy dwóch lat myśli, że lęk z marca 2020 był przesadzony?

– Pojawił się nowy patogen, były komunikaty o wysokiej śmiertelności i zachorowalności w innych krajach Europy. Wszystkie kraje wprowadzały lockdowny i obostrzenia, bo nikt nie wiedział, co nas czeka, więc reakcja naszego rządu była zrozumiała – mówi prof. Polz-Dacewicz.

Inne zdanie na temat zniesienia obostrzeń ma prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska, zastępczyni dyrektora w Katedrze Wirusologii i Immunologii UMCS. Twierdzi, że ze zdjęciem obowiązku noszenia maseczek rząd powinien zaczekać przynajmniej do końca kwietnia.

– Zniesienie izolacji powoduje, że decyzję o poddaniu się izolacji podejmuje zakażony. Mam również wątpliwości co do zniesienia obowiązku noszenia maseczek, ponieważ poziom wyszczepienia Polaków nie jest wysoki. Lepiej zrobić za dużo niż za mało, bo pandemia jeszcze się nie skończyła, a niestety taki może być wydźwięk wypowiedzi ministerstwa – zaznacza wirusolożka.

Podkreśla też, że COVID-19 nie przestał być niebezpiecznym wirusem. Naukowcy nadal prowadzą badania nad konsekwencjami zakażenia się.

– Czytałam ostatnio dosyć niepokojące prace, które pokazują, że niezależnie od natężenia objawów COVID-19 stwierdza się zmiany w mózgu, takie jak ubytek istoty szarej i zmniejszenie rozmiarów mózgu. W sobotę przeczytałam, że wirus może atakować siatkówkę oka. Znacznie zwiększa też ryzyko wystąpienia cukrzycy – wylicza prof. Szuster-Ciesielska.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Materiał oryginalny: Cała Polska ściąga maseczki. Czy to już koniec pandemii? - Kurier Lubelski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na chelm.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie