Okuninka: 23-latek utopił się w Jeziorze Białym. Był na wieczorze kawalerskim

NOWE FAKTY. Wyjazd kawalerski skończył się tragicznie dla 23-letniego drużby z woj. podkarpackiego. Mężczyzna utopił się w Jeziorze Białym. Gdy doszło do tragedii plaża nie była strzeżona. Ratownik miał przerwę.

Utopił się w jeziorze Białym
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

23-latek utopił się w Jeziorze Białym. Zdjęcie ilustracyjne (© naszemiasto/Archiwum)

Aktualizacja, godz. 14.30:

Włodawska prokuratura przesłuchała świadków. Ze wstępnych ustaleń wynika, że pięciu młodych mężczyzn nad Jezioro Białe przyjechało w niedzielę. Wieczór i poniedziałkowy ranek spędzili pijąc alkohol. Wspólnie się bawili w klubach. W poniedziałek poszli na plażę. Pijani próbowali skakać na główkę z pomostu ale powstrzymał ich ratownik. Mężczyzna wielokrotnie miał upominać pięciu plażowiczów, że kąpiel pod wpływem alkoholu jest bardzo niebezpieczna.

Około godziny 13 koledzy i pan młody zorientowali się, że nie ma z nimi drużby. Początkowo mężczyźni podejrzewali, że 23-latek poszedł do miasteczka. Później okazało się, że na plaży zostawił ubranie i klapki. Rozpoczęto poszukiwania mężczyzny. Ratownik, który pracuje na plaży przy ośrodku Sanvit w chwili zaginięcia drużby miał przerwę. Plaża w tym czasie nie była strzeżona.

Dopiero następnego dnia rano okazało się, że 23-latek utopił się w Jeziorze Białym. Mężczyzna miał być pod znacznym wpływem alkoholu.

Aktualizacja, godz. 11.20

23-latek, który utopił się w Jeziorze Białym był mieszkańcem województwa podkarpackiego. Mężczyzna wspólnie z dwoma kolegami bawił się nad Jeziorem Białym. Jak wynika z relacji kolegów mężczyzny w poniedziałek około godz. 12 oddalił się on od znajomych. Mężczyzna miał pójść do miasteczka. – Świadkowie potwierdzają tę wersję. 23-latek miał charakterystyczny kapelusz na głowie w którym widzieli go inni wczasowicze. Oficjalne zawiadomienie o zaginięciu ot
∨ Czytaj dalej

rzymaliśmy we wtorek – wyjaśnia Bożena Chomiczewska, rzecznik prasowy włodawskich policjantów.

Ciało 23-latka wyłowił ratownik wodny pracujący przy ośrodku Sanvit.

Aktualizacja, godz. 9.50

Jak udało się nam ustalić grupa mężczyzn wybrała się nad Jezioro Białe na wieczór kawalerski. Podczas poniedziałkowej zabawy zaginął 23-latek, który był najprawdopodobniej drużbą pana młodego. Włodawska prokuratura zleciła sekcję zwłok mężczyzny. Zostanie ona przeprowadzona w najbliższy piątek. Śledczy chcą poznać przyczynę śmierci i dowiedzieć się czy w zdarzeniu nie brały udziału osoby trzecie.

Godz. 9.00
Tragiczny finał poszukiwań 23-letniego mężczyzny. W poniedziałek włodawska policja otrzymała zgłoszenie o zaginięciu 23-letniego wczasowicza. Poszukiwania zakończono we wtorek około godziny 9. Wówczas ciało poszukiwanego wyłowiono z Jeziora Białego. Mężczyzna najprawdopodobniej utopił się w jeziorze.

Od początku istniało podejrzenie o tym, ze 23-latek mógł się utopić w Jeziorze Białym. Na miejsce wezwano ekipę nurków z Lublina. Zanim jednak ekipa dojechała, ciało mężczyzny zostało wyłowione w okolicy ośrodka Sanvit.

Jest to pierwszy w tym roku wypadek nad Jeziorem Białym. Teraz sprawą zajęła się włodawska prokuratura. śledczy postarają się ustalić szczegóły tego tragicznego zdarzenia.




Najświeższe wiadomości z Twojego miasta prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!
Prześlij nam swój artykuł lub swoje zdjęcia. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Masz firmę? Dodaj ją za darmo do Katalogu Firm.
Organizujesz imprezę? Poinformuj nas!