Najlepszy czas na pożegnanie się z oponami zimowymi

Żegnajcie zimówki! Kto jeszcze nie zmienił opon, niech nie wpada w panikę. Początek kwietnia to akurat najlepszy czas na tę obowiązkową czynność - mówią wulkanizatorzy.

- Nie martwmy się, że jeżdżąc w temperaturze powietrza wynoszącej kilka stopni powyżej zera, nasze zimówki się rozlecą - twierdzi Janusz Wójcik, wulkanizator. - Natomiast z pewnością popsułyby się, gdybyśmy doczekali z zimowymi oponami do upałów, wtedy, gdy asfalt jest mocno rozgrzany.

Jednak z pewnością warto już dziś wpisać w kalendarz wizytę w zakładzie wulkanizacyjnym. Wymiana - nie licząc oczekiwania w kolejce - trwa około pół godziny. Właściciele nowych samochodów załatwią sprawę nawet jeszcze szybciej, bo nowe felgi zdejmuje się łatwiej. Przeciętny koszt operacji u lubelskich wulkanizatorów to 50 złotych.

Niektóre firmy oferują przechowanie opon do kolejnego sezonu - wtedy za wymianę i oponiarską poczekalnię trzeba zapłacić 80 złotych.

- Wymieniam całe koła. Stare zostawiam u wulkanizatora w magazynie. Warto - ocenia Jacek Błaszczak, klient Opon-Service. - Mam problem z głowy. Kto jednak rezygnuje z dodatkowej usługi, powinien pamiętać o należytym przechowywaniu zdjętych opon.

- Przede wszystkim wyjmujemy je z foliowych worków, żeby oddychały - radzi Janusz Wójcik. - Mają być suche. Dobrze też, żeby nie leżały do kolejnej zimy, ale stały. To ma znaczenie dla stanu opony. Natomiast nie ma znaczenia, czy czekają na swój czas w garażu, czy piwnicy.

Wymiana opon nie zalicza się już - jak jeszcze przed kilku laty - do motoryzacyjnej nowomody. Zimówki zapewniają kierowcy większe poczucie bezpieczeństwa w trudnych warunkach na drodze, co podkreślają policjanci z drogówki. Jeśli, oczywiście, nie są łyse. - Bieżnik ściera się w zależności od techniki jazdy. Jedni kierowcy powinni zaopatrywać się w nowe opony co sezon - twierdzi Cezary Żak z firmy Auto-Handel. - To ci, którzy ostro jeżdżą i hamują. Przeciętnie zmieniamy cały komplet co 3 lata. Ale ostatnio rozmawiałem z kierowcą, który używał jednych opon przez 12 lat! Oglądałem bieżniki: o dziwo, były całkiem w porządku. Ale on hamuje wyłącznie silnikiem i to cały sekret.

Wśród kierowców znajdą się też zatwardziali konserwatyści, którzy przez okrągły rok używają jednego rodzaju opon. - Kiedyś wszyscy jeździliśmy na jednych i było dobrze - śmieje się Zbigniew Malinowski, właściciel leciwego nissana primery.

Redakcja

  • Polska Kurier Lubelski

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3