"Zorza" po przebudowie przyciąga kilka razy więcej widzów "Zorza" po przebudowie przyciąga kilka razy więcej widzów

Zmodernizowana przed nieco ponad trzema laty "Zorza" cieszy się ogromną i stale rosnącą popularnością (© archiwum/KS)

Zmodernizowana przed nieco ponad trzema laty "Zorza" cieszy się ogromną i stale rosnącą popularnością. W 2016 roku z kina skorzystało ponad 92 tysiące widzów, czyli blisko 19 tysięcy więcej niż rok wcześniej.

Pod koniec 2013 roku kino "Zorza" stało się Centrum Kultury Filmowej. Zanim do tego doszło nie obyło się bez głośnych sporów z poprzednimi najemcami kina oraz głosami, także części lokalnych polityków, by "Zorzy" nie "ruszać". Mimo tego władze Chełma zdecydowały się na przeprowadzenie w nim gruntowej przebudowy.

Zmianie uległa nie tylko sala projekcyjna, którą wyposażono w najnowsze nagłośnienie, ekran, nowe fotele, oświetlenie i projektor, ale również wszystkie inne pomieszczenia – łącznie z holem wejściowym, w którym powstały nowe kasy i kawiarnia. Zmieniła się również oferta.

W Chełmie coraz częściej zaczęły się pojawiać premiery, bilety można już było rezerwować online, a od pewnego czasu dokonać w ten sposób także ich zakupu. W 2015 roku, na bazie istniejącego niegdyś Kina "Kultura", w sali widowiskowej Chełmskiego Domu Kultury, uruchomiono tzw. drugą salę kinową. W ten sposób w repertuarze pojawiło się jeszcze więcej premier, a widzowie dostali większy wybór tytułów wyświetlanych w tym samym czasie.

- Zawsze znajdzie się grupa osób przeciwna nowym inwestycjom, uważająca, że nie warto ich realizować. Tak też było w przypadku "Zorzy". Wielokrotnie słyszałam wtedy słowa narzekania, wyssane z palca pogłoski o tym co ma być w budynku kina, czy też zarzuty, że to jest zbędna dla miasta inwestycja - wspomina prezydent Chełma Agata Fisz - Jak się okazuje, pomysł był trafiony. Doczekaliśmy się w mieście profesjonalnego kina, które po przebudowie cieszy się nieporównywalnie większą popularnością niż kiedyś.

Jak wynika z danych statystycznych, jakie co roku sporządza zarządzający kinem Chełmski Dom Kultury, w ubiegłym roku z blisko 1600 seansów wyświetlanych w CKF "Zorza" skorzystało ponad 92 tysiące osób. Oznacza to wzrost liczby widzów o blisko 19 tysięcy w stosunku do roku 2015.

Rośnie również liczba osób, które filmy oglądają w drugiej sali - w ChDK. Gdy w 2015 roku było to zaledwie 4 tysiące osób, w 2016 liczba ta wzrosła już do ponad 14 tysięcy.

- W porównaniu do tego co było przedtem są to ogromne i nieporównywalne liczby. Dla przykładu na przełomie 2010 i 2011 roku, z podawanych przez dawnych najemców informacji wynikało, iż przez pół roku "stara" Zorza miała tylko około 5 tysięcy widzów. Rocznie dawało to około 10 tysięcy osób, a więc dziewięciokrotnie mniej niż obecnie - dodaje prezydent miasta.

Sukces Centrum Kultury Filmowej "Zorza" to jednak nie tylko zmodernizowany budynek i lepsza jakość obrazu oraz dźwięku. Niewątpliwie wpływ na to ma także liczba i dobór tytułów pojawiających się na ekranie chełmskiego kina oraz seanse premierowe.

- W ubiegłym roku wyświetliliśmy blisko 220 tytułów filmów, z czego 34 jako premiery - niemal 3 w miesiącu. Choć były również i takie miesiące, że graliśmy 5 premier. Natomiast w wakacje mieliśmy w ofercie aż 40 tytułów – mówi Małgorzata Paździor-Król dyrektor ChDK. - Mimo wszystko zarządzanie kinem nie jest łatwe, to sztuka ciągłego wyboru. Na przykład decydując się na premierę dystrybutor często żąda grania takiego filmu przez 3 tygodnie, i to kilka razy dziennie, określając nawet szczegółowo godziny seansów. W ten sposób jest mniej miejsca na inne tytuły. Dlatego zawsze szukamy kompromisu i staramy się dobierać repertuar o szerokim spektrum gatunkowym - tak by zadowolić jak największą liczbę mieszkańców Chełma.

Jak nie trudno się domyślić, nie tylko chełmianie są widzami "Zorzy". Z miejskiego kina chętnie korzystają mieszkańcy całego powiatu chełmskiego, a także wielu przyjezdnych z innych miast i powiatów regionu.

- Tak jak kiedyś wielu mieszkańców Chełma jeździło do Lublina, tak dzisiaj przyjeżdżają do nas widzowie z Krasnegostawu, Włodawy, Hrubieszowa i innych miast i miejscowości. Choć tam też są kina, wybierają oni Chełm z uwagi na premiery kinowe, tytuły których nie zobaczą u siebie, lub też łącząc taki wyjazd z innymi atrakcjami miasta, ostatnio na przykład z aquaparkiem. Ważne są też ceny. W Chełmie bilet normalny na film 2/3D kosztuje 16 złotych, a dla przykładu w jednym z multipleksów w Lublinie, taki bilet to wydatek około 25-27 złotych. To spora różnica - dodaje Paździor-Król.

Wbrew początkowym obawom o ekonomiczny aspekt funkcjonowania przejętego przez miejską jednostkę kina, jak zapewnia dyrekcja ChDK, "Zorza" jest rentowna, a wypracowane zyski pozwalają na działanie innych form aktywności kulturalnej, chociażby dyskusyjnego klubu filmowego.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!